Zdmuchnięte świece – za dawną godzinę,
Za miłość i jedność, kiedyś Rodzinę.
Za serce, co bije, choć w środku ma pustkę,
Za smutek i żal, za wspomnienie tak krótkie.
Za śmiech i za blask, co w oczach rozkwitał,
Za dom, który kiedyś śmiechem mnie witał.
Za słońce, co nieba nie zdołało przebić,
Za przyszłość, której nie sposób przewidzieć.
Za nadzieję, co wciąż w sercu się żarzy,
Za ból i radość, za sny, które marzą.
Za chwilę zwątpienia i słowa niedobre,
Za drogi złamane i myśli tak obce.
Za moje wspomnienia, za ich ciężar w duszy,
Za grzech milczenia w tej pustej duszy.














